piątek, 1 marca 2013

Z rozmyślań ciążowych.

Będę mamą chłopca! Synek - to dopiero będzie wyzwanie, a pogodzenie dwójki maluchów - istne szaleństwo, którego tak czy inaczej nie mogę się doczekać :)

Póki co rozkoszuję się (pozornym) spokojem. Amelinda jest już w miarę samodzielna, choć wciąż na potęgę przylepia się do mamusi. Ostatnio przechodzi samą siebie wpadając w rozpacz, gdy traci mnie z pola widzenia. Nie walczę z tym, pewnie taki ma teraz czas w rozwoju. Liczę tylko mocno na to, że do czerwca będzie trochę mniej zaborcza (choć troszeńkę, bo wiadomo, że tak czy siak szok przeżyje nie mały). Taszczenie dwójki dzieciaków brzmi może i uroczo, ale na pewno komfortowe nie jest ;)

Wciąż mamy 2-3h drzemki w ciągu dnia, które błogosławię i w czasie których relaksuję się ile wlezie.  Wciąż nie podniecam się tą ciążą, nie celebruję, nie afiszuję. Może to błąd? Zdjęć brzucha mam jak na lekarstwo, w odróżnieniu od amelkowego czasu. Wciąż jakoś nie dochodzi do mnie to, co się dzieje. I to, co dziać się wkrótce będzie. A nie mam wątpliwości, że świat stanie na głowie, i to podwójnie! ;)

Czas się wziąć za szukanie nowego, większego lokum, za gromadzeniem niezbędnych ciuszków i akcesoriów dla maluszka. Wciąż się zastanawiam nad zakupem podwójnego wózka. Nie mam zielonego pojęcia czy Amelka będzie jeszcze miała ochotę siedzieć w nim. Czy lepiej zainwestować w platformę doczepianą do gondoli, taką jak np. TU. 

W głowie powoli zaczynają krążyć myśli na temat samodzielnego pokoju dla Ameluszki,wpadają małe pomysły na jego umilenie.  Nie mogę się doczekać, aby urządzić jej swoją przestrzeń.

Zbieram się w sobie, aby zrobić przegląd amelkowych ciuszków i gadżetów. Czekały na siostrzyczkę (wciąż mam cichą nadzieję, że i ona kiedyś się pojawi), czekały na kuzynkę, a tu sami chłopcy się rodzą ostatnio! Z częścią pewnie ciężko będzie mi się rozstać i pochlipię nad nimi z sentymentem. Część może uda się wykorzystać przy Synku (ach, synek, synek! Wciąż nie wierzę :))?
Po przeglądzie i podliczeniu posiadanych dóbr, trzeba będzie zabrać się za nowe zakupy. Póki co skaczę po różnych stronach beztrosko, zachwycam się wzorami, przerażam cenami i jeszcze nie decyduję...Może macie jakieś sprawdzone, acz nie kosztowne namiary? Takie, gdzie to seryjnie można nabyć potrzebne, ba!, niezbędne produkty.

Kiełkuje we mnie myśl nad stworzeniem czegoś samodzielnie. Miś? Lala? Cokolwiek :) Nie mam zielonego pojęcia od czego zacząć, ale może do czerwca jeszcze zdążę zrealizować jakiś pomysł? :)

Najwyższy czas na powolne ogarnięcie rzeczywistości, bo brzuch rośnie ochoczo, nie czeka :)



Btw, tak się przyzwyczaiłam do wklejania zdjęć mojej Córy, że jakoś dziwnie mnie samej się tu pokazywać. Ale cóż, czasem trzeba ;)
  
 

23 komentarze:

  1. Wyglądasz przepięknie!

    Przez to, że moja siostra jest w ciąży wraca do mnie wiele wspomnień ale nie tęsknię za tym okresem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      A ja za to bardzo nie mogłam się doczekać tego czasu, bo z Amelką pod serduchem było mi taaak dobrze :) Ale kolejna ciąża jest zupełnie inna niż ta pierwsza...

      Usuń
  2. Ślicznie wyglądasz!
    I tak sobie myślę, że fajnie mieć parkę. Też bym chciała :) Jednak z drugiej strony ogarnia mnie przerażenie, bo w większości wśród malutkich dzieci w najbliższym otoczeniu, miałam głownie dziewczynki. Jak to z chłopcem będzie? Pewnie te obawy szybko przerodzą się w pozytywne zaskoczenie, ale na razie są ;]
    Ale miła odmiana szykowanie wyprawki dla chłopca :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odmiana ogromna! Jestem przerażona i uchachana w tym samym czasie ;) Bardzo chciałam mieć parkę (można poznać obie płci od podstaw :P), ale też chciałabym, żeby Amelka miała siostrę (zawsze chciałam ją mieć). Zobaczymy ;)

      Usuń
  3. Aguś, pięknie wyglądasz!!!!! I celebruj tą ciążę, tak jak pierwszą, rób masę zdjęć bo to na pewno wspaniały czas dla Ciebie i dla Was!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Postaram się. Coraz większą mam świadomość przemijającego czasu w tej ciąży, no i brzuch jest coraz bardziej widoczny, czasem haczący o to i owo - zapomnieć o nim się nie da. Przydałoby się go udokumentować, dla potomnych, dla siebie, dla synka ;)

      Usuń
  4. Jak każdy napiszę, że wyglądasz przepięknie! Ja w przyszłym tygodniu zabieram się za szycie czegoś dla Mai. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jupiiiiiiiiiiii!!!! Chłopcy są fajowiii!:D
    Dla nas nawet róż jest uniseks. Śmiało Amelajdy garderobę Brat może przejąć:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sukieneczki i spódniczki na pierwszy rzut :P

      Usuń
  6. Wspaniale! Ja dopiero czas ciąży zakończyłam - był piękny - właśnie z naszym małym chłopcem. Ale będziesz miała radości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa tego chłopca :)
      To Wasze pierwsze dziecko? Jak mu jest na tym świecie? :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Pierwsze:) A wiesz, że chyba nie najgorzej? Śpi, je, kupy wali;) Tulenia ma pod dostatkiem - chyba ja nie mam tego dość. I mam podejrzanie dużo energii jak na nieprzespane nocki;)

      Usuń
  7. Fajnie, ze trafiłam tutaj...dobrze wiedzieć że ktoś ma podobną sytuację:) Ile Amelka ma dokładnie??Moja Wiki ma rok i 8 m-cy a braciszek pojawi się na świecie lada dzień...już się boję:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amelinda ma rok i 9m-cy :) A drugi bobas urodzi się w czerwcu :)
      Na kiedy masz termin?
      Ja na przemian cieszę się i przerażam ;)
      Powodzenia!

      Usuń
    2. Mam termin już za tydz wiec teraz siedzę jak na szpilkach bo wszystko jest możliwe:)
      I mam to samo...cieszę się i się boję jak to będzie....

      Usuń
  8. cudnie wyglądasz, gratuluję synka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aguś! gratuluje chłopaka! Dla mnie to też byłaby nowość, ale co tam! To super wyzwanie! Będzie parka, fajnie, że będzie miał starszą siostrę...i nie będą sobie ubrań wykradać (jak mi robiła siostra :))...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja tęskniłam zawsze za tym, żeby mieć siostrę i móc jej właśnie ciuchy podbierać :P

      Usuń